środa, 28 stycznia 2015

BattleTech - pojazdy zwiadowcze typu Shamash

Po ostatnim starciu w BattleTecha postanowiłem pomalować kolejne rzeczy do kampanii Blood and Glory, które zalegały mi na półce. Wybór padł na dwa pojazdy zwiadowcze Shamash.


Otrzymały one, rzecz jasna, barwy klanu Blood Spirit.





To kolejne modele, które, oprócz farbki, potraktowałem piraniowymi kalkomaniami. Ogólnie jestem zadowolony z efektu, choć dopiero w trakcie malowania wyszły nieusunięte linie podziału form, które psują nieco ogólny efekt. Mea culpa, trzeba się będzie przyłożyć do kolejnych.

13 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Poduchy na podstawkach (w powietrzu) wyglądają kozacko.
      A malowanie super!

      Usuń
    2. Dzięki!
      A podstawki są po to, żeby modele nie robiły za pługi, jak ostatnio Twój Galeon, i żeby nie zdzierać farby :P

      Usuń
  2. Fajowo wyglądają, a w dodatku mają sympatyczną nazwę ocierającą się lekko o więzienną grypserę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne malowanie. Winszuję projektu!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękować! A na slangu więziennym się nie znam, więc się nie wypowiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No skojarzyło mi się z "szamaniem", tak wiem, że suche ;-)

      Usuń
    2. Zacny suchar milordzie! Boki zrywać ;)

      Usuń
  5. Wygląda na profesjonalne malowanie. Nie wiem jakiej model jest wielkości. Gdybym wiedział moja ocena malowania byłaby trafniejsza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podziałka na macie jest centymetrowa ;)

      Usuń
    2. O rany, nie wiedziałem, że to jest aż takie przetycie! W takim razie podwójny respekt.

      Usuń
    3. No to 6mm, więc drobiazg. ;)

      Usuń
    4. To jest małe? To ciekawe, co powiesz, gdy się wezmę za Cold War Commandera na figurkach z Oddziału Ósmego, czyli 1/600 (3mm) :P

      Usuń