czwartek, 31 grudnia 2015

Borsucze podsumowanie 2015 roku, i plany na 2016

Jak zawsze pod koniec roku czas na podsumowanie, czyli porównanie moich ambitnych planów z brutalnym życiem.

Plan na rok 2015 był następujący:

1. Skończyć floty Syndykatu, Islamistów i ScanFedu do Full Thrusta.
Zabawę rozpocząłem od floty ScanFedu, potrzebnej do naszej kampanii Wojna Zimowa. Na początek ze stoczni wyszły dwie korwety klasy Ariander. Kolejne odebrane przez flotę jednostki, to dwie ciężkie fregaty klasy Tjeld. Do nich dołączyły ciężki krążownik klasy Hardrada i dwa ciężkie pancerniki klasy Ericsson. Później, po dłuższej przerwie poświęconej innym projektom, skończyłem przetwórnię odpadów klasy J. Peasmold. Kolejne modele, to lekka grupa uderzeniowa Federacji Islamskiej, w której naniosłem drobne poprawki. Kontynuując prace nad islamistami, skończyłem trzy kutry klasy Al Shaulah, krążownik patrolowy klasy Sahaaba. Przedstawiłem też mój sposób podstawkowania myśliwców.

2. Kontynuować malowanie mechów klanu Blood Spirit oraz Draconis Combine do BattleTecha.
Tu rozpocząłem rok całkiem nieźle. Na pierwszy ogień poszły klanowe żywioły. Potem rozpocząłem zabawę kalkomaniami. Kolejne ukończone modele, to Shamashe.

3. Kontynuować malowanie sił Mechanicum do Epica.
Ku niewątpliwej radości Aza (ale chyba nie tylko ;) ukończyłem piechotę - na początek całe 44 podstawki. Potem na warsztat trafił tytan klasy Reaver, w wersji home made (oryginalny forge worldowy model czeka na redukcję rozgrzebanych projektów), który zadebiutował w boju na tegorocznym Pyrkonie.
Inny projekt, to tereny bazy. Najpierw zaprezentowałem wipy silosów rakiet balistycznych, potem budynków fabrycznych oraz magazynów. Wersję finalną silosów prezentowałem tu.

4. Skończyć samurajów do Impetusa.
Tu z przyczyn różnych musiałem odpuścić konkurs Strategii. Ale o projekcie nie zapomniałem.
 
5. Zrobić armie do Chwatów (Polska, Francja, Niemcy). 
Tu niestety, poza gromadzeniem kolejnych modeli, nie zrobiłem nic. Francuska piechota wciąż czeka w podkładzie na swoją kolej.

6. Ruszyć CWC, Maszynkę, i resztę zalegającego stuffu.
Z czterdziestki zaprezentowałem termosa ze Space Hulka przerobionego na Ultrasa. Zaprezentowałem też zawartość Ultramarines Upgrades, zakupionych dla upiększenia moich smerfów. Skończyłem malować brata Jedediah z zakonu Grey Knights.
Z kolei do fantastycznego młotka skończyłem krasnoludzkie organki.
Z warmaszynki skończyłem (w końcu) figurkę High Exemplara Gravusa. Przedstawiłem też recenzję All-In-One Army Box do Convergence of Ciryss.

7. Kontynuacja prac nad Projektem Full Thrust PL
Tu na razie cisza, głównie dlatego, że mojego głównego współgracza miotało nieco po świecie. Nie zmienia to faktu, że jest zainteresowanie tematem, więc na pewno do niego wrócimy.

8. Kontynuować relacje z gier i imprez.
Na to akurat chyba nie można narzekać. Od początku roku prezentowałem relacje z rozgrywek w Full Thrusta (10, w tym prowadzona przeze mnie kampania "Wojna Xeno - Operacja Damokles") i BattleTecha (2). Oprócz tego był jeszcze Epic (1), Bogowie Wojny - Napoleon (4), Władca Pierścieni LCG (2), planszówki (Rycerze Pustkowi, X-COM, Taktyczne starcie, Bright Future i Osadnicy Narodziny Imperium, Drako i Bitwa o Tortugę), Warmachine (1), Chwaty (1), Gniazdo (1).
Do tego doszły relacje z Łódzkich Portów Gier (6) oraz Pyrkonu.
Uczestniczyłem również w Figurkowym Karnawale Blogowym (Niedokończone opowieści, Jaki świat wybrać, Budujemy nowy dom), oraz w VI edycji Modelarskiej Mobilizacji (etapy I, II, III i IV). W trakcie trwania jest IX edycja Konkursu Modelarskiego Forum Strategie, gdzie wystawiłem brygadę Sasów do BW-N.

Jak może zauważyliście, rozpocząłem zabawę w kolejny system, tym razem historyczny - Bogowie Wojny - Napoleon.  Najpierw była relacja ze słynnego pogromu Prusaków pod Łodzią, później recenzja podręcznika, jaki zakupiłem na Pyrkonie. Po jego przeczytaniu przystąpiłem do przygotowywania swoich awangard. Dokonałem pewnych zakupów (i popełniłem ich recenzje) do:
- Księstwa Warszawskiego i Królestwa Saksonii - polscy szwoleżerowie, artyleria i piechota, saska artyleria, piechota i huzarzy, oraz kirasjerzy, karabinierzy i szwoleżerowie.
- Zjednoczonego Królestwa - dowództwo, limitowana edycja brytyjskiego dowództwa spod Waterloo, ciężcy dragoni,
- brunszwickiego Czarnego Korpusu - artyleria.
- a do tego budynki mieszkalne, młyn oraz płoty i murki z Reycast Miniatures.
Rozpocząłem też malowanie. Na początek poszedł brunszwicki Czarny Korpus: brunszwiccy jegrzy, artyleria, piechota liniowa, piechota lekka, ułani, huzarzy i dowódca - Fryderyk Wilhelm. Do tego podałem mój patent na dodawanie opisów oddziałów na podstawkach.

Opisywałem drobiazgi przydatne w warsztacie: samoprzylepna trawka, sposób na magnesowanie podstawek ułatwiające transport, lampa, mata i lakier.

A oprócz tego pojawiły się moje standardowe książkowe wynurzenia (7).

Nowością ma moim blogu jest również współautor - Robert "Schtrasny" - który prezentował swoje modele do BW-N. Mieliśmy przyjemność oglądać brytyjską piechotę, kawalerię, artylerię, dowództwo, piechotę Królewskiego Legionu Niemieckiego, kontyngent Nassau, czy też poznać historię snajpera Toma.  


Łącznie udało mi się pomalować 129 figurek (piechotę 6mm liczyłem podstawkami) i 2 tereny. Wysmarzyłem też 107 (pomijając ten) postów na blogu. Nieźle, ale, przynajmniej jeśli o malowanie idzie, mogłoby być lepiej.

*   *   *

A jakie mam plany na 2016 rok?
Na pewno będę ograniczony rodzinnie. Ale postaram się coś wrzucać.

1. Floty do Full Thrusta.
2. Mechy do BattleTecha.
3. Adeptus Mechanicus do Epica.
4. Figurki historyczne (Chwaty, Impetus, Bogowie Wojny - Napoleon, Cold War Commander).
5. Protektorat i CoC do Warmaszynki.
6. Resztę zalegających modeli.
7. Relacje z imprez.
8. Recenzje (o ile można je tak nazwać) książek i pudełek z modelami.

Sporo tego... czas pokaże, na ile da radę to zrealizować.

6 komentarzy:

  1. Bardzo udany rok!! Czekam niecierpliwością na kolejne historyczne modele!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Michale! Fakt, patrząc na to, jak zmieniło się moje życie w tym roku, to rzeczywiście efekt końcowy jest przyzwoity. Ale liczę na to, że przyszły będzie jeszcze lepszy :)
      Historycznych modeli u mnie na pewno nie zabraknie, aktualnie coraz bliżej wielkiego finału jest brygada Sasów do BW-N.

      Usuń
  2. Nr 9. Skończyć Jokaero!!!!! Wszak vox populi vox Dei!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Contra vim non valet ius... Będzie Jokaero ;)

      Usuń
  3. Powodzenia w realizacji planów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, a ja czekam na Twoje podsumowanie, i zobowiązania noworoczne ;)

      Usuń